Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026
Obraz
  2025 W drogę. New York i Islandia Słowo się rzekło, będzie o podróży. Jednak zanim ruszymy do Nowego Yorku i dalej, kilka słów o powrocie na łódkę, w odpowiedzi na pytania wielu z was, których nurtuje, czy po takim innym życiu dajemy radę w „normalnym” świecie i czy nie tęsknimy za tamtymi czasami. Otóż tęsknimy. Dokonaliśmy jednak wyboru dla dziecka, którego potrzeba socjalizacji i kształcenia wzięły górę, a że to my zdecydowaliśmy się na to dziecko, ponosimy więc za nie odpowiedzialność. Chwilowo więc (od 10 lat), mieszkamy na stałym lądzie. Mamy studia Moany na karku, z wyboru poza Teneryfą. Mamy też psa, którego już nie odnowimy. Tak więc jeszcze kilka lat musimy poczekać. A potem się zobaczy. Czym więcej nasza przygoda z morzem staje się historią, tym zwiększa się nasza świadomość, że posiadanie pełnomorskiego jachtu jest wielkim wyzwaniem. I to wyzwaniem pod każdym względem, finansowym, logistycznym, notorycznego nakładu pracy, strachu też. Już pewnie o tym ...