Posty

LUTY 2018 - TENERYFA

Obraz
Kochani! Blog, na razie zawężony do tego co jest.  Praca przenoszenia bloga jest spora, ale też pozwala wrócić do tekstu, skorygować błędy, popłakać też trochę. Ależ tego jest! Wszystko uratował system zapisu w Word (jako strona sieci Web (*.htm, *.html)), dzięki któremu można wydobyć kolaże. Oczywiście wszystkie zdjęcia mamy, jednak kolaży nie zachowaliśmy pozostawiając je połączone z tekstem w Wordzie. Teraz bezstratne wydobycie ich jest proste, a potem, po zmniejszeniu, można je już zamieścić ponownie. Przeważyło tych kilkanaście maili, które dostaliśmy. Maili wspaniałych, często intymnych od nieznanych nam ludzi, którzy żyli z nami i którym daliśmy (nie wiedząc o tym) siłę do życia, do realizacji siebie i marzeń, wiarę, że chcieć to móc. Niezmiernie się z tego cieszymy. Co więcej prosimy was o dalsze wieści o realizacjach tych marzeń. Może teraz my będziemy śledzić czyjeś przygody i nimi żyć. Bardzo byśmy chcieli zobaczyć jaki efekt przyniosła inspiracja naszą podróżą...

STYCZEŃ 2018 - LA GOMERA

Obraz
Witajcie - jest to próba przeniesienia naszego blogu. Damy znać czy się zdecydowaliśmy.  Nasi Drodzy czytelnicy! Kiedy w grudniu zacząłem pisać poniższy tekst nie wiedziałem, że miesiąc później operator internetowego bloga przekaże nam wiadomość o zaprzestaniu prowadzenia tych stron. Tak więc 31 marca 2018 roku nasza dziesięcioletnia publiczna opowieść o naszym życiu przestanie istnieć. Jak to często bywa, niespodziewanie nasze wątpliwości o zasadności pisania dalej same się rozwiązały.  Ja zapewne będę kontynuował zapisy dla Moany - kiedyś jak dojrzeje ubawi się czytając o sobie i swoich rodzicach. To dobre rozwiązanie na rozmywające się życiowe detale. To pisanie pozwala też  spojrzeć na siebie po latach i na swoją drogę przez życie. To naprawdę już 10 lat minęło! Jeszcze dokładnie nie wiemy co zrobimy. Ci, kt órzy przeżyli z nami te dziesięć lat, są może jeszcze zainteresowani tym jak ten serial się dalej potoczy. Prosimy pozostawić wiadomość na naszym mai...

PAŹDZIERNIK 2017 - PORTUGALIA, HISZPANIA, FRANCJA

Obraz
Wtorek, 22 sierpnia 2017 No i kotwica. Kotwica nazywa się Duda. Jak każesz siadać - siada, jak każesz leżeć - leży, jak każesz podpisać - to nie podpisuje choćby nie wiem co. Duda to piękne hiszpańskie imię dla naszego psa. Co znaczy? Google tłumacz pomoże. DUDA Po miesiącach wątpliwości i rozmów, robieniu list z za i przeciw, zdecydowaliśmy się na kupno psa czyli dołożyliśmy sobie element, który jeszcze bardziej ograniczy naszą swobodę poruszania się. Nie mogliśmy jednak nie dać Moanie szansy na posiadanie psa, mamy w końcu dom z ogrodem. Jest to więc pies Moany, oddała na jego kupno wszystkie oszczędności w postaci 200 Euro. I TAKIE KWIATKI ROBIŁA MOANA ABY ZDOBYĆ PSA Duda jest chodzącą słodkością z charakterystycznym młodzieńczym zapałem do gryzienia wszystkiego. Biada pozostawionym butom, papciom, ścierkom czy telefonom. To czteromiesięczna suczka rasy Rhodesian Ridgeback zwana w Hiszpanii Rodesiano. Po Ubu, która odeszła 10 lat temu znów zdecydowaliśmy się n...