Posty

LUTY 2017 - TENERYFA, PIRENEJE

Obraz
Środa, 15 lutego 2017 Jak przystało, po prawie pół roku należy poinformować śledzących nasze już mało ciekawe losy o aktualnej sytuacji. MOANA POMAGA W LOTACH Zadekowaliśmy się w tej naszej teneryfskiej dziurce i ze zadziwieniem obserwujemy to co się w świecie wyprawia. Dzięki, wydaje się, bezpiecznej odległości od problemów tego świata możemy z dystansem spotęgowanym jeszcze brakiem szczególnego zaangażowania uczuciowego do jakiegokolwiek z nacjonalizmów, patrzeć na coraz większe oderwanie światków politycznych wszystkich krajów od swoich społeczeństw, na coraz większe dysproporcje pomiędzy bogatymi a biednymi, a w końcu też, na rozpadający się sen o wspólnej Europie. Przykładem dysproporcji może być fakt, że na świecie 1 miliard ludzi żyje poniżej progu nędzy, to jest 1 dolara dziennie, niedojadając, nie mając żadnego zabezpieczenia zdrowotnego, ani na starość, za to najbogatszy Hiszpan (ten od ubrań) zarobił tyle w zeszłym roku, że mógłby wyżywić ten miliard przez ...

LISTOPAD 2016 - TENERYFA, KATALONIA

Obraz
Poniedziałek, 26 września 2016 Kiedy Moana w dniu swoich ósmych urodzin powiedziała mi: "Wiesz tatusiu, dziękuję wam żeście mnie urodzili" łza mi się zakręciła w oku - nawet nie wie jak trafiła. Kiedy dziewięć lat temu, tuż przed wyruszeniem w rejs przez Atlantyk, okazało się, że Beata jest w ciąży, świat nam się zawalił. W pierwszej chwili wydało nam się, że cały program na najbliższe lata legł w gruzach. Zwłaszcza mnie - pogodzonemu już z tym, że nie będę miał dzieci. Ponieważ jednak uznałem, że zrobiłem w życiu już tak wiele szalonych i dziwnych rzeczy, potraktuję to zaskakujące wydarzenie jako nową życiową przygodę. No i życie stało się jeszcze bardziej wspaniałe, a to dzięki temu, że mam dziś koło siebie, nie jedną, a dwie kobiety o walorach nadspodziewanych, dających eksplozję uczuć i ogrom radości. Córka poszła w ślady matki, też jest osobą pełną optymizmu i miłości, prawdy i uczciwości, no i łagodności niebywałej. Głupi to ma szczęście. Urodziny Moany odb...

WRZESIEŃ 2016 - TENERYFA, PORTUGALIA

Obraz
Piątek, 20 maja 2016 My w samolocie do Barcelony, a u nas ciągle kują. W czwartek minął drugi tydzień od kiedy młot pneumatyczny jest główną atrakcją naszej okolicy, na szczęście wymieniają też wodociąg w ulicy więc kujemy nie tylko my, dzięki czemu odpowiedzialność za tą względną przyjemność  jest podzielona. Praca "naszego" młota jest też główną atrakcją dla naszego konta bankowego - dzień pracy wszystkich zaangażowanych w walkę z naturą to 350€ dziennie, do czego dochodzi wywózka urobku czyli 90€ za kontener 7 m3 , a kontenerów było do tej pory 9. Ewidentnie droga dziura. Wprawdzie walka z korzeniami została zakończona, ale w dziurze została tu i ówdzie lita skała, która się nie poddaje, a gość z młotem pracuje jak dentysta, tyle że zęby są większe od niego. Według mnie zostało jeszcze 6 dni kucia. Oby tylko tyle. Projekt basenu jest gotowy i po naszym powrocie ostro bierzemy się do budowania. To już trzeci basen, który buduję w życiu, doświadczenie pomagało w...