Posty

MARZEC 2016 - TENERYFA, SIERRA NEVADA

Obraz
2 marca 2016 Na rany chytrusa, toż to prawie pół roku minęło od ostatniego wpisu. Wiele się nie działo, ale pisać się nie dało. Z remontu, w końcu zakończonego, wpadliśmy w wir gości - w nowym domu przyjęliśmy już 19 osób wliczając w to bibkę sylwestrową. Na bibce sylwestrowej miało być wesoło, z Francji przyjechał mój były wspólnik Georges z żoną Francoise, były klient będący dziś przyjacielem Philippe z nową partnerką Dominique oraz z Polski Ewa z Jaśkiem. W Sylwestra niespodziewanie polscy przyjaciele wylecieli do Krakowa z powodu krytycznego stanu zdrowia mamy Ewy. Dobrze zrobili, mama poczekała na Ewę zanim odeszła. My skupiliśmy się więc głównie na  szampanie z wyśmienitym foie gras zrobionym w nadmiarze przez Philippe'a. Koniec końców i nasze wątroby wyglądały jak przywieziony przez niego specjał.   Zrobiliśmy też spotkanie dla życzliwych nam i zawsze uśmiechniętych sąsiadów z okazji oficjalnego zakończenia domowych prac. Zresztą uśmiech na twarzach towarzy...

PAŻDZIERNIK 2015 - TENERYFA, FRANCJA, ANDORA

Obraz
21 maja 2015 Czas mija nieubłaganie. Pod koniec maja ubiegłego roku nawet nie przypuszczaliśmy, że tak potoczy się nasze życie. Byliśmy wtedy na Bubu w Meksyku i nawet mgliście nie wyobrażaliśmy sobie naszej przyszłości na stałym lądzie, a tym bardziej miejsca gdzie ten ląd będzie się znajdował. Dziś jesteśmy właścicielami domu na Teneryfie i uznajemy ten nasz wybór jako najlepszy życiowy kompromis. Wokół nas ocean i góry, a choć to Afryka jesteśmy w Europie, wystarczająco jednak od niej i jej problemów oddaleni. Ta Europa zapewnia nam brak emigracyjnych komplikacji, ubezpieczenie i stabilizację – świetna to baza na przyszłość. Tę najbliższą  mamy zagospodarowaną - czeka nas kapitalny remont domu. Małymi kroczkami doszliśmy do tego, że zostaną ze starego domu tylko ściany i dach. Cóż, dom ma 50 lat i choć nowoczesną formę wszystko w nim jest stare, więc wszelakie próby grzebania w instalacjach nie są wskazane, wręcz niemożliwe.  Ponieważ cała podłoga jest wykafelkowan...