Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026
Obraz
  Lato 2025 - dalej w  drogę   (Anglia, Szkocja i obie Irlandie). Pełni wrażeń z Nowego Jorku i Islandii wylądowaliśmy w Katowicach, skąd po odebraniu samochodu i Dudy ruszyliśmy w Polskę spełnić obowiązki rodzinne. Moana po roku nieobecności zobaczyła znów babcie, znaczy moją mamę i po raz ostatni mamę Beaty, co wtedy nawet do głowy nam nie przyszło. ŻEGNAJ FREDZIU Choć było bardzo miło, paliliśmy się, aby ruszyć w trasę naszym nowiutko zrobionym dostawczakiem. Jadąc autostradą południową, postanowiliśmy znów stanąć w tym samym miejscu na nocleg, w lesie obok Bolesławca, pozwalającym spać w naturze i na spacer z psem. NASZA STAŁA MIEJSCÓWKA Jak zwykle, zaplanowaliśmy przeskok przez Niemcy w niedzielę, wiadomo, w tygodniu to jeden wielki korek. Na początek prowadziła Beata zakochana we wszystkich udogodnieniach auta. Lusterko wsteczne będące ekranem patrzące do tyłu przez kamerę, radary na lusterkach bocznych, adaptacyjny tempomat trzymający prędkość ...